Postaw a zastaw się – dalej standard weselny?

Oglądając film „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego nie można wręcz przypasować go do innego gatunku jak właśnie komediodramat. Niestety jednak podobne scenariusze często też pisze samo życie. Chęć „pokazania się”, zaimponowania rodzinie i znajomym często doprowadza wręcz do wielu tragedii rodzinnych lub po prostu do bankructwa. Czy ten obraz jest jednak aż tak prawdziwy?

Wesele na kredyt

Mało którą młodą parę stać na wyprawienie wesela na 100 osób, często i pomoc rodziców bywa za mała. Na co więc decydują się młodzi chcący się właśnie „postawić”? Na największy błąd wielu osób na całym świecie – kredyt konsumpcyjny. To prawda, że zaraz po weselu mogą dużą część spłacić z pieniędzy przekazanych przez gości, jednak bardzo rzadko wystarcza to na odzyskanie pieniędzy włożonych w przyjęcie i ślub.

Coraz skromniejsze wesela

Faktem jednak jest też to, że coraz więcej młodych par i rodzin idzie po rozum do głowy i ograniczają liczbę gości do minimum. Przyjęcia weselne 60 – 100 osób, to teraz standard, choć jeszcze 10 lat temu przeważały te po ponad 100 do nawet 200 osób. Można także zauważyć tendencję do tego, że w miastach szybciej postępuje podejście zmniejszające liczbę osób. Na wsiach wciąż dominuje podejście, że małe wesela to wstyd, ale i tu trochę się zmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>