Suplementy diety – czyli jak nabijają nas w butelkę

Zawsze warto dbać o zdrowie i wspierać osoby chcące iść tą ścieżką. Szczególnie osoby zapracowane mogą mieć problemy z dbaniem o siebie. Ruch powinien być ważny dla każdego, niestety nie zawsze tak jest, szczególnie jeśli ciężko pracujemy. Kolejna sprawa to dostarczanie organizmowi odpowiednich mikroelementów. Nie brakuje w aptekach, a nawet w supermarketach czy sklepach spożywczych preparatów mających wspomagać nasz organizm. Suplementy diety już od kilku lat intensywnie szukają nowych klientów – czy warto wydawać pieniądze na takie tabletki?

Reklamy a fakty

W teorii wszystko wygląda pięknie, niedobory witamin zawsze możemy bowiem uzupełniać poprzez łyknięcie małej kapsułki np. raz dziennie. Mają one poprawiać stan naszej skóry, włosów i paznokci, pracę naszego mózgu, chronić przed stresem, a także ogólnie poprawiać stan naszego zdrowia. Faktycznie też te substancje zawarte w suplementach są nam potrzebne, niestety są one też sztucznie wytwarzane, przez co organizm przyswaja je tylko w maksymalnie 10%. Czyli faktycznie trzeba by cały czas łykać takie pigułki, nie rzadko całe opakowanie dziennie. Mija się to oczywiście z celem.

Zagrożenie

Osoby chcące się odchudzać często sięgają po przeróżne specyfiki, w większości te dostępne w sklepach czy aptekach mogą zwyczajnie nie działać. Groźne są jednak specyfiki kupowane na bazarach i przez internet. Kilka miesięcy temu dość głośno było o sprawie dwóch sprzedawców z allegro, którzy oferowali tabletki na odchudzanie, faktycznie były niezwykle skuteczne, tylko kosztem wyniszczonego organizmu i nawet życia jednej z klientek. Okazało się bowiem, że w składzie tych specyfików były trutki na szczury i inne chemikalia.

Zawsze w przypadku reklam czy „magicznych tabletek” warto zachować zdrowy rozsądek. Nic bowiem nie zastąpi zwykłej terapii odchudzającej.

One thought on “Suplementy diety – czyli jak nabijają nas w butelkę

  1. Chitjasper

    Jako kobieta nie jestem w stanie uwierzyć w prawidłowość działania tabletek odchudzających. Jakoś mnie do siebie nie przekonują, może mi ktoś rozjaśnić temat bardziej? Ktoś korzystał?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>